Szukaj
  • Karolina Komorowska-Legierska

Napady Paniki w ujęciu poznawczym


Zgodnie z podejściem poznawczym w psychoterapii, osoby zmagające się z napadami paniki obawiają się przeżywania pewnych doznań somatycznych i psychicznych, które stanowią normalną i nieodłączną część doświadczania lęku. Doznania te są według nich niebezpieczne ponieważ „najpewniej doprowadzą do katastrofy” zagrażającej zdrowiu, a w wielu przypadkach życiu.

Autorzy teorii poznawczej postawili szereg hipotez, które według nich mogą tłumaczyć dlaczego niektórzy są podatni na wystąpienie u nich napadów paniki, podczas gdy u innych napad paniki może się nigdy nie pojawić. Zgodnie z ich założeniami na wykształcenie większej podatności na napady paniki mogą mieć wpływ:

  • Nadwrażliwość na bodźce wewnętrzne. Osoby cierpiące na napady paniki charakteryzują się zwiększoną wrażliwością na sygnały płynące z ich ciała. Będzie się to ściśle związane z kierowaniem przez nich swojej uwagi na to, w jaki sposób funkcjonuje ich organizm. Osoby te będą również szybciej reagowały na wyżej wspomniane objawy.

  • Schemat podatności. Dla osób zmagających się z napadami paniki charakterystyczne jest przekonanie, że odczuwane przez nich objawy fizjologiczne i psychiczne są zwiastunem zbliżającego się niebezpieczeństwa, z którym najprawdopodobniej nie będą w stanie sobie poradzić.

  • Katastroficzna, błędna interpretacja. Doznania płynące z ciała, zarówno te somatyczne, jak i psychiczne są interpretowane przez te osoby jako zapowiedź nieuchronnie zbliżającej się katastrofy fizycznej, psychicznej albo społecznej.

  • Wzmocnienie wewnętrzne. Taka błędna interpretacja objawów prowadzi do nasilenia lęku, a przez to do zwiększenia intensywności doznań płynących z ciała uznanych z niebezpieczne, podczas gdy ich prawidłowa interpretacja będzie prowadziła do ustania napadu paniki.

  • Dysocjacja. Osoby z lękiem panicznym mają zmniejszą zdolność do wykorzystywania bardziej elastycznego, abstrakcyjnego myślenia w celu wygenerowania bardziej realistycznych i mniej katastroficznych interpretacji objawów płynących z ciała, których się obawiają.

  • Poszukiwanie bezpieczeństwa. Osoby z lękiem panicznym stosują szereg nieskutecznych zachowań, które mają zabezpieczyć ich przed objawami ich „przewidywanymi” konsekwencjami. Unikają w tym celu również pewnych sytuacji, miejsc i czynności. Jednakże te zachowania powodują jedynie dalsze podtrzymywanie lęku.

​​​​

Najbardziej znanym model stosowanym w psychoterapii poznawczej do pracy z napadami paniki jest model „Błędnego Koła Paniki” zaproponowany w 1986 roku prze Davida A. Clarka.

Jeżeli dana sytuacja, dany bodziec zewnętrzny lub wewnętrzny (sygnał płynący z ciała) zostanie oceniony przez nas jako zagrożenie to z pewnością doprowadzi do pojawienia się emocji strachu/lęku, któremu nieodzownie w sposób naturalny towarzyszą pewne doznania somatyczne i psychiczne Punktem centralnym modelu Clarka jest błędna interpretacja tych objawów lęku, które według danej osoby mogą doprowadzić do katastrofalnych skutków dla jej zdrowia, psychiki lub pozycji społecznej. Objawy somatyczne, takie jak na przykład jak ucisk w klatce piersiowej, może zostać uznany za atak serca, szybszy oddech będzie interpretowany jako zwiastun uduszenia się a miękkie nogi, czy zawroty głowy jako zapowiedź omdlenia. Często katastrofizacja objawów somatycznych może nawet obejmować „poczucie zbliżającej się śmierci”. Objawy poznawcze (psychiczne) lęku takie jak problemy w koncentracją uwagi, gonitwa myśli, derealizacja mogą zostać uznane za zwiastun choroby psychicznej lub możliwością utraty kontroli nad swoim zachowaniem, które może wówczas zostać źle ocenione przez innych.

Taka katastroficzna ocena objawów nieuchronnie doprowadzi do nasilenia lęku i co za tym idzie intensyfikacji jego objawów. Wraz z nimi wzrasta przekonanie osoby, że to czego się obawia „już na pewno jest nieuniknione i wkrótce nastąpi”, przez co lęk wzmaga się jeszcze bardziej a wraz z nim jego objawy. W ten oto sposób, w przeciągu zaledwie kilku minut, człowiek wpada w pułapkę błędnego koła lęku, którego kulminacją jest atak paniki.

U osób zmagających się z zaburzeniem panicznym, po tym gdy nastąpi atak paniki pojawia się obawa przed jego powtórzeniem. Do głosu dochodzą wtedy kolejne czynniki, które będą wpływać na podtrzymywanie tego zaburzenia. Są tak zwane czynniki podtrzymujące; wybiórcze kierowanie uwagi, zachowania zabezpieczające, unikanie.

  1. Wybiórcze kierowanie uwagi. Osoby, które doświadczyły ataku paniki jeszcze mocniej skupiają się zna swoim organizmie i sposobie, w jaki funkcjonuje. Ich uwaga nieustannie skupiona jest na skanowaniu ciała i doznań płynących z umysłu, aby wychwycić „wszelkie anomalie”. Ta strategia niesie ze sobą konsekwencje w postaci obniżenia progu spostrzegania doznań – osoba będzie dużo szybciej reagować na wszelkie najmniejsze zmiany w działaniu jej ciała- oraz wzrostu subiektywnej intensywności objawów – delikatne zmiany w funkcjonowaniu ciała będą spostrzegane subiektywnie przez daną osobę jako dużo intensywniejsze niż są w rzeczywistości. Co za tym idzie rośnie prawdopodobieństwo częstszego aktywowania koła napadu paniki. Wybiórcza uwaga może też dotyczyć skanowania otoczenia na wypadek ewentualnego niebezpieczeństwa jakim może być np. zaduch, wysoka temperatura itp.

  2. Zachowania zabezpieczające. Są różne czynności podejmowane celem uchronienia się przed przewidywaną, domniemaną katastrofą. Może to być np. noszenie ze sobą butelki wody na wypadek zasychania w ustach lub poczucia gorąca, stanie zawsze przy wyjściu, siadania lub podpierania się, napinania nóg na wszelki wypadek, żeby w razie omdlenia nie upaść, wychodzenia z domu zawsze w towarzystwie, żeby zawsze mieć pewność, że uzyska się pomoc, noszenia ze sobą tabletek przeciw lękowych, bardziej gwałtownego łapania powietrza, żeby się nie udusić itp. Zachowania zabezpieczające niestety również podtrzymują lęk. Po pierwsze uniemożliwiają tzw. falsyfikację przekonań na temat zbliżającej się katastrofy, tzn: nie pozwalają sprawdzić czy gdyby zachowania nie zostały wykonane to katastrofa nastąpiła by czy nie, przez to przekonanie o jej prawdziwości wzrasta – „Przecież tylko dlatego nie zemdlałam bo usiadłam, lub opuściłam pomieszczenie, gdybym tego nie zrobiła zemdlałabym z pewnością”. Po drugie mogą prowadzić do zwiększenia nasilenia objawów np. napinając nogi, żeby nie przewrócić się można doprowadzić do większego ich drżenia, a bojąc się uduszenia poprzez głębsze oddechy lub kontrolę oddychania można doprowadzić dalbo do hiperwentylacji i co za tym idzie zawrotów głowy lub większych duszności.

  3. Unikanie. Wiąże się z nie chodzeniem w miejsca, które kojarzą się z lękiem, lub unikaniem bodźców lub czynności z nim związanych. Osoba może unikać zatłoczonych przestrzeni, zamkniętych pomieszczeń, w skrajnych przypadkach przestać wychodzić z domu (mówimy wtedy o pojawieniu się agorafobii), może ograniczać czynności związanych np. z wysiłkiem fizycznym, ponieważ w czasie ich wykonywania ciało intensywnie pracuje i pojawiają się objawy identyczne do tych odczuwanych w czasie lęku. Unikanie niestety ogranicza możliwości przeżywania lęku i odkrycia, że w rzeczywistości nie prowadzi on do katastrofy.

Psychoterapia poznawczo-behawioralna zaburzenia z napadami paniki

Psychoterapia poznawczo-behawioralna zaburzenia panicznego kładzie duży nacisk na psychoedukację na temat lęku i jego objawów. Poznanie i zrozumienie istoty i niepodważalnie ważnej roli lęku w naszym życiu ma na celu pokazanie, że jego objawy nie stanowią dla nas zagrożenia ale wprost przeciwnie są potrzebne i często mogą ratować życie. W czasie pracy przeprowadzane są doświadczenia, które mają pokazać pacjentowi, że objawy, których się boi są naturalne, normalne i nie prowadzą w rzeczywistości do żadnej katastrofy. Pacjent pracuje nad eliminacją czynników podtrzymujących zaburzenie. Co istotne cała praca nastawiona jest na identyfikowanie, omawianie i zmianę przekonań pacjenta na temat siebie i otaczającego go świata, które stoją u podłoża zaburzenia i stanowią o podatności pacjenta na ataki paniki. Obejmuje historię powstawania jego przekonań, które formowały się pod wpływem ważnych osób i wydarzeń w jego życiu. W ten sposób praca nie dotyczy tylko eliminacji objawów (co często zarzucane jest terapii poznawczo-behawioralnej i wynika z braku podstawowej wiedzy na jej temat w środowisku psychiatrycznym i psychologicznym w Polsce) ale również powodów powstawania tego zaburzenia dając wysoki procent wyleczalności, co potwierdzają badania nad skutecznością terapii poznawczo-behawioralnej.

Na podstawie:

Clark, D. M. (1986). A cognitive approach to panic. Behaviour research and therapy, 24(4), 461-470.

Clark, D. A., & Beck, A. T. (2011). Cognitive therapy of anxiety disorders: Science and practice. Guilford Press.

Adres:

al. Krasińskiego 30/2

30-102 Kraków

Zadzwoń i umów pierwszą wizytę!

606-732-579

  • Facebook - Grey Circle
  • Twitter - Grey Circle
  • Google+ - Grey Circle